
Czym jest dysocjacja
Dysocjacja to stan, w którym człowiek czuje się jakby nie był do końca obecny w swoim życiu. Niby jest w sytuacji, ale jednocześnie jakby ją obserwował z boku. Może dotyczyć:
- poczucia własnego ciała – jakby było obce, nie do końca moje,
- emocji – jakby były przytłumione lub jakby ich w ogóle nie było,
- poczucia czasu – urwane chwile, zmiany tempa,
- pamięci – luki, poczucie, że fragmenty dnia zniknęły.
Z perspektywy psychologii to rozluźnienie spójności pomiędzy myślami, uczuciami, doznaniami z ciała i pamięcią. Krótkotrwale może to być naturalny, mechanizm obronny. Problem zaczyna się wtedy, gdy taka nieobecność staje się częstym, automatycznym sposobem radzenia sobie.
Powszechne formy dysocjacji – kiedy to jeszcze normalne?
W łagodnej postaci dysocjacja jest czymś, co zna większość ludzi. Typowe sytuacje:
- Autopilot – jedziesz dobrze znaną drogą, nagle orientujesz się, że minęło kilka kilometrów, a ty nie pamiętasz szczegółów trasy.
- „Wsiąknięcie” w film lub książkę – tak wciąga cię historia, że nie słyszysz, jak ktoś do ciebie mówi, świat na chwilę znika.
- Zamyślenie w komunikacji miejskiej – wysiadasz na swoim przystanku, ale masz poczucie, że odleciałeś myślami i niewiele pamiętasz z podróży.
To nie jest zaburzenie, tylko naturalna zmiana poziomu uwagi. Inaczej wygląda dysocjacja, która:
- pojawia się głównie w sytuacjach silnego stresu lub konfliktu,
- wiąże się z poczuciem nierealności siebie lub świata,
- zostawia luki w pamięci ważnych wydarzeń.
Jak dysocjacja może wyglądać w codziennym życiu?
Kilka przykładów, które często pojawiają się w gabinecie:
- Podczas trudnej rozmowy: w pewnym momencie wszystko robi się jak za szybą, głosy są jak z daleka, a ty masz wrażenie, że patrzysz na siebie z boku.
- Po silnym stresie lub traumie: potrafisz opowiedzieć, co się wydarzyło, ale mówisz o tym jak o filmie, bez kontaktu z własnymi emocjami – jakby to nie dotyczyło mnie.
- W relacji bliskości: podczas seksu, przytulenia czy ważnej rozmowy nagle „wychodzisz z siebie” – ciało robi swoje, ale ty czujesz się jak widz.
- W pracy lub szkole: po egzaminie czy prezentacji trudno ci przypomnieć sobie, co dokładnie mówiłeś, masz wrażenie pustki w głowie.
- Po bardzo męczącym dniu: patrzysz w lustro i masz wrażenie, że widzisz kogoś obcego; wszystko jest jak przyćmione, przydławione, jakby nieprawdziwe.
To mogą być dysocjacyjne reakcje na przeciążenie emocjonalne albo przewlekły stres.
Główne postacie dysocjacji – depersonalizacja, derealizacja, luki w pamięci
Psychologia wyróżnia kilka typowych form doświadczeń dysocjacyjnych:
- Depersonalizacja – poczucie, że to nie ja:
– własne ciało wydaje się obce lub jakby było maszyną,
– głos brzmi, jakby należał do kogoś innego,
– można mieć wrażenie, że gra się rolę w czyimś filmie. - Derealizacja – poczucie nierealności świata:
– otoczenie wygląda jak scenografia, wszystko jest jak we śnie,
– dźwięki lub kolory wydają się inne niż zwykle,
– człowiek czuje, że patrzy na świat zza szyby. - Amnezja dysocjacyjna – luki w pamięci bez wyraźnej przyczyny medycznej:
– brakuje fragmentów dnia, rozmów, wydarzeń,
– czasem ktoś przypomina szczegóły, a ty „jak przez mgłę” kojarzysz, że to w ogóle miało miejsce.
Skąd bierze się dysocjacja?
Dysocjacja rzadko pojawia się znikąd. Najczęściej jest próbą poradzenia sobie z czymś, co było lub jest zbyt trudne emocjonalnie.
Częste źródła:
- Doświadczenia traumatyczne – przemoc (fizyczna, seksualna, psychiczna), wypadki, nagłe straty, wojna. W chwili zagrożenia psychika może „wyłączyć” odczuwanie, by przetrwać.
- Chaotyczne lub chłodne emocjonalnie dzieciństwo – dziecko nie wie, czego się spodziewać, czuje się samotne z silnymi emocjami. Z czasem uczy się „odłączać”, by mniej cierpieć.
- Przewlekły stres w dorosłości – długotrwałe napięcie w pracy, opieka nad chorym bliskim, życie „w ciągłym biegu” bez odpoczynku. Organizm szuka sposobu, by zmniejszyć obciążenie.
- Inne zaburzenia psychiczne – PTSD, zaburzenia lękowe, depresja, niektóre zaburzenia osobowości. Dysocjacja bywa jednym z objawów obrony przed nadmiarem emocji.
Kiedy dysocjacja wymaga uwagi i konsultacji?
Warto rozważyć rozmowę z psychoterapeutą, jeśli:
- często czujesz się jak za szybą, zarówno w codziennych sytuacjach, jak i w relacjach,
- masz powtarzające się luki w pamięci, których nie da się łatwo wytłumaczyć zmęczeniem czy alkoholem,
- bliscy mówią, że bywasz nieobecny, jakby cię nie było, choć fizycznie jesteś obok,
- odczuwasz widoczne oderwanie od swojego ciała lub emocji i budzi to lęk,
- po trudnym wydarzeniu masz poczucie, że od tego momentu już nie jestem sobą.
Nie chodzi o pojedyncze chwile zamyślenia, ale o wzorzec, który wpływa na funkcjonowanie w pracy, w domu, w relacjach.
Jak psychoterapia może pomóc przy dysocjacji?
W gabinecie psychoterapeutycznym dysocjacja jest traktowana jako ważny sygnał: twoja psychika informuje, że przez długi czas musiała bronić cię w ten sposób. Terapeuta pomoże zrozumieć:
- kiedy dysocjacja się uruchamia,
- przed czym cię chroni,
- jakie uczucia, wspomnienia lub sytuacje stają się wtedy nie do zniesienia.
Praca często obejmuje:
- techniki uziemiania (grounding) – łagodne sposoby powrotu do ciała i do tu i teraz,
- stopniowe budowanie poczucia bezpieczeństwa w relacji terapeutycznej,
- naukę rozpoznawania i nazywania emocji, zanim staną się nie do wytrzymania,
- w odpowiednim momencie – pracę nad doświadczeniami, które leżą u źródeł dysocjacji (np. trauma).
Celem nie jest pozbycie się dysocjacji na siłę, ale takie wzmocnienie i uporządkowanie życia wewnętrznego, by nie było już potrzeby tak częstego odłączania się od siebie.
Podsumowanie
Dysocjacja jest powszechnym doświadczeniem psychicznym. W łagodnej formie pomaga nam czasem złapać oddech od nadmiaru bodźców. Staje się trudnością, gdy zaczyna odcinać od emocji, od ciała i od bliskich.
- Home
- /
- Strefa wiedzy
- /
- Dysocjacja jako powszechne doświadczenie psychiczne

