
Jak rozpoznać, że coś, co pomagało radzić sobie z emocjami, zaczyna nami rządzić
Kiedy „mam nad tym kontrolę” przestaje być prawdą
Utrata kontroli to jeden z pierwszych, ale często najmniej zauważalnych objawów rozwijającego się uzależnienia. Zaczyna się niewinnie – kieliszek po pracy, kilka godzin w telefonie, codzienne „zrelaksowanie się” serialem czy grą. Z czasem jednak to, co miało przynosić ulgę, zaczyna przejmować stery: pojawia się przymus, kłamstwa, poczucie winy i wstyd.
Uzależnienie nie zawsze oznacza alkohol czy narkotyki. Coraz częściej dotyczy zachowań: pracy, zakupów, seksu, jedzenia, korzystania z internetu lub mediów społecznościowych. Wspólne jest jedno – zanika wolność w podejmowaniu decyzji.
Na czym polega utrata kontroli
Psychologia opisuje utratę kontroli jako moment, w którym człowiek nie jest już w stanie przerwać zachowania mimo negatywnych konsekwencji. Rozumie, co się dzieje, ale nie potrafi przestać.
Charakterystyczne zjawiska to:
- rosnąca tolerancja – potrzeba coraz większej dawki lub częstszego działania,
- przymus – myśl o danym zachowaniu wraca, nawet gdy chcemy tego uniknąć,
- utrata granic – “tylko trochę” zamienia się w kilka godzin lub większą liczbę porcji substancji,
- zaniedbanie innych sfer życia – pracy, relacji, zdrowia,
- poczucie winy i wstydu, a jednocześnie niezdolność do zatrzymania się.
W praktyce to wygląda jak huśtawka: na przemian postanowienia „od jutra przestanę” i poczucie bezsilności – „znowu zrobiłem to samo”.
Sygnały ostrzegawcze, na które warto zwrócić uwagę
Utrata kontroli może dotyczyć różnych zachowań, ale jej objawy są zaskakująco podobne.
- Coraz więcej czasu poświęcasz na daną czynność lub substancję.
Alkohol, telefon, zakupy czy siłownia zaczynają wypierać inne aktywności. - Trudno ci przestać.
Obiecujesz sobie „tylko dzisiaj”, „tylko chwilę”, ale kończy się dłużej i mocniej. - Kłamiesz lub ukrywasz problem.
Zdarza się, że zaniżasz ilość, zaprzeczasz lub usprawiedliwiasz swoje zachowanie. - Bliscy zaczynają zwracać uwagę.
Inni widzą zmianę – izolację, drażliwość, zmęczenie, spadek zaangażowania w relacje. - Emocje kręcą się wokół „tego”.
Myślisz o tym, gdy chcesz się odprężyć, ukoić, wynagrodzić sobie dzień, świętować sukcesy.
Bez tego czujesz pustkę, niepokój albo lęk. - Pojawiają się konsekwencje – i mimo to kontynuujesz.
Nadużycie alkoholu po kłótni, kolejny zakup mimo długów, noc spędzona w sieci mimo obietnic – „od jutra będzie inaczej”.
Przykłady z codzienności
- Ktoś wraca z pracy z myślą: “należy mi się coś na uspokojenie”. Po kilku miesiącach „coś” to już dwa drinki każdego dnia.
- Osoba zaczyna ćwiczyć dla zdrowia, ale z czasem każdy opuszczony trening powoduje poczucie winy i panikę.
- Nastolatek gra dla rozrywki, aż rezygnuje z kontaktów z przyjaciółmi i szkoły, bo „gra to jedyne miejsce, gdzie czuje się dobrze”.
- Kobieta sięga po zakupy jako sposób na poprawę nastroju, ale coraz częściej nie wie, za co płaci rachunki.
Wszystkie te przykłady mają wspólny mianownik — utrata równowagi między wyborem a przymusem.
Dane z polskich badań
Z raportu Narodowego Centrum Zdrowia Publicznego i Higieny (NIZP-PZH, 2023) wynika, że:
- ponad 50% dorosłych Polaków przyznaje się do zachowań ryzykownych związanych z alkoholem,
- blisko 9% badanych spełnia kryteria uzależnienia od smartfona lub internetu,
- aż 14% osób młodych (15–24 lata) zgłasza trudność w ograniczaniu czasu korzystania z mediów społecznościowych mimo chęci,
- niemal co trzeci respondent deklaruje, że „potrzebuje coraz więcej”, aby osiągnąć taką samą przyjemność lub odprężenie.
Badacze zwracają uwagę, że utrata kontroli pojawia się dużo wcześniej niż pełnoobjawowe uzależnienie – często już wtedy, gdy zachowanie przestaje być tylko przyjemnością, a zaczyna być potrzebą.
(Źródło: NIZP-PZH, Raport „Zachowania ryzykowne a zdrowie psychiczne Polaków”, 2023; PARPA, Raport o problemach alkoholowych w Polsce, 2022)
Dlaczego tak trudno zauważyć problem
Utrata kontroli rozwija się stopniowo. Najpierw pojawia się mechanizm zaprzeczania – „wszyscy tak robią”. Potem racjonalizacja – „to moja jedyna przyjemność”. Z czasem przychodzi poczucie wstydu i winy, które paradoksalnie jeszcze bardziej napędza potrzebę ucieczki w nałóg.
Dlatego uzależnienie często widzą pierwsi bliscy, nie osoba uzależniona. Dla niej to wciąż sposób radzenia sobie, nie problem.
Przywracanie równowagi – jak pomaga psychoterapia
Psychoterapia uzależnień nie musi zaczynać się od dna. Najlepszy moment, by skorzystać z pomocy, to moment wahania – gdy czujesz, że coś wymyka się spod kontroli, ale jeszcze potrafisz o tym rozmawiać.
Terapia pozwala:
- rozpoznać mechanizmy uzależnienia i ich emocjonalne przyczyny,
- zrozumieć, jakie potrzeby zaspokaja zachowanie lub substancja,
- uczyć się sposobów regulowania emocji bez uciekania w przymus,
- odbudować w sobie poczucie wpływu i odpowiedzialności.
W bezpiecznej relacji terapeutycznej możliwe staje się coś, co w samotności bywa niemożliwe – odzyskanie wewnętrznej wolności i spokoju.
Podsumowanie
Utrata kontroli nad zachowaniem lub substancją nie pojawia się z dnia na dzień. Zaczyna się od drobiazgów: od przekroczeń, które tolerujemy, bo „to tylko czasem”, „to tylko trochę”.
Warto reagować wcześniej – wtedy, gdy zauważasz, że coś wymyka się spod kontroli.
- Home
- /
- Strefa wiedzy
- /
- Sygnały świadczące o utracie kontroli nad...

